Legendy litewskie: Budowa Zamku w Wilnie

Wielki Książę Giedymin, budując swoją twierdzę w Wilnie, pragnął by niemożliwym było jej zdobycie. Wezwał więc największych litewskich mędrców i zapytał ich o radę. Najstarszy Kriwe rzekł — Zamek pozostanie nie zdobyty jeśli pod kamieniem węgielnym w ofierze złożony zostanie jedyny i ukochany syn, a matka własnymi rękami zepchnie na niego kamień.

Sprytny młodzieniec

Wysłannicy Księcia natychmiast udali się na poszukiwania. Długo jednak szukać nie musieli. Niemal od razu znalazła się matka, która z miłości do ojczyzny gotowa była poświęcić swojego jedynego syna. Gdy nadszedł czas, matka z synem stanęli nad dziurą w której miał zostać ofiarowany chłopiec. W ostatniej chwili nieszczęśnikowi do głowy przyszła myśl: „Czy litewscy bogowie byliby tak okrutni i pragnęliby mej śmierci? Czy możliwe jest by od mojego życia zależał los zamku?” Poprosił więc chłopiec Wielkiego Księcia, by przed śmiercią pozwolił zadać Mędrcom trzy pytania. Jeśli na nie odpowiedzą to podda się ich woli i odda życie bogom.

legendy litewskie heart from stoneKsiążę Giedymin zgodził się spełnić ostatnie życzenie młodzieńca. Ten podziękował i zapytał — Co na świecie jest najlżejsze, co najtwardsze, a co najsłodsze? Mędrcy długo nie myśląc rzekli –Najlżejszy jest puch, najtwardsza – stal, a najsłodszy- miód. Chłopiec usłyszawszy odpowiedź ucieszył się i powiedział: Nie!… Najlżejsze na świecie jest niemowlę w ramionach matki, najsłodsze jest jej mleko, a najtwardsze na świecie jest serce mojej matki, która mnie tu przyprowadziła, bym na jej oczach zginął.

Wielki Książę usłyszawszy odpowiedź zamyślił się i rzekł: — Nie pozwolę by ten młodzieniec zginął. Tak nie może być, by opiekunowie Litwy, byli tacy okrutni i pragnęli śmierci tak mądrego chłopca. On żywy bardziej nam się przyda niż martwy. Mędrcy, Wy szukajcie innego sposobu, by mój zamek pozostał niezwyciężony!

Dziewica

Mędrcy zamyślili się i po chwili powiedzieli — Bogowie pragną niewinnego dziewczęcia, które z własnej woli odda się w ofierze. I znowu posłańcy Księcia wyruszyli w Litwę, by rozgłaszać wolę bogów.

legendy litewskie kwiatyPo niedługim czasie pojawiła się niewinna dziewczyna ubrana na biało, w wianku z ruty na głowie, a w dłoni trzymając bukiet polnych kwiatów. Skłoniła się nisko Księciu i Mędrcom, sama wesoło wskoczyła na dno dziury i czekała, by oddać ojczyźnie swe krótkie życie. Oczy wzniosła do nieba i ze spokojem czekała na śmierć. Najstarszy mędrzec, z pomocą innych, zepchnął w dół wielki głaz lecz zdarzył się cud. Kamień spadając nawet nie drasnął dziewczyny, a jedynie wytrącił jej z rąk bukiet polnych kwiatów.

Wszyscy obecni natychmiast zrozumieli wolę bogów. Wiedzieli, że opiekunowie Litwy nie pragną ludzkiego życia, a jedynie bukietu dzikich kwiatów rosnących na litewskich polach  — Rozumiem — rzekł Giedymin — bogom ludzkiego życia nie trzeba, a jedynie kwiatów więc na tych kwiatach postawię swój zamek, który będzie niezwyciężony.

Odpowiedź do artykułu “Legendy litewskie: Budowa Zamku w Wilnie

A Ty co o tym myślisz?

%d bloggers like this: